Rainbow Rowell-"Fangirl"

listopada 28, 2015 Pewna Książkoholiczka 0 Comments

Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).
„Fangirl” to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem.


źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015
źródło okładki: http://otwarte.eu/


Powieść została napisana przez Rainbow Rowel,autorkę bestsellera "Eleonora&Park".W Polsce obydwie powieści wydane zostały przez wydawnictwo Otwarte.

Chyba każdy,kto czytał moją recenzję "Eleonora&Park" nie jest zaskoczony,że w końcu nadszedł czas na "Fangirl".Po bardzo pozytywnych odczuciach po lekturze poprzedniej powieści autorki byłam ciekawa czy i tutaj Rainbow Rowell uda się mnie zachwycić.Okazało się,że najnowsza książka pisarki jest jeszcze lepsza od poprzedniej.Jest to jedna z tych,które chciałabym zapomnieć,aby móc przeczytać je ponownie.Dlaczego?

Historia,pozornie zwyczajna,niesamowicie mnie wciągnęła.Z zachwytem śledziłam losy bohaterów.Książkę zabierałam ze sobą wszędzie!Była ze mną w szkole,na zajęciach dodatkowych...Zawsze miałam ją przy sobie.Nie chciałam się z nią rozstawać ani na chwile.Pokochałam świat "Fangirl" i żyłam w nim jeszcze przez długi czas po zakończeniu lektury.

Na kartach powieści odnalazłam cząstkę siebie.Z główną bohaterką wiele mnie łączy.Myślę,że to dlatego tak bardzo ją polubiłam.Momentami chciałam wskoczyć do książkowego świata i powiedzieć "Hej,jestem Alka.Zostańmy przyjaciółkami!".Chciałabym poznać taką osobę w realnym świecie.Jest bardzo sympatyczną,skromną,inteligentną i przede wszystkim oryginalną dziewczyną,która nie wstydzi się swoich pasji.Naprawdę,Rainbow Rowell może być z siebie dumna.Główna bohaterka jest przecudowna!
Oprócz Cath poznajemy mnóstwo innych,również wspaniałych postaci.Prawie wszyscy zyskali moją sympatię.Jednych bardziej lubiłam,innych mniej,ale wszyscy mieli w sobie "to coś" co przykuło moją uwagę.Nieidealni,mający tak wiele zalet jak i wad.Uwielbiam za to bohaterów tworzonych przez Rainbow Rowell.Już w recenzji "Eleonora&Park" zachwycałam się nad tym,w jak realistyczny sposób ukazuje ich autorka.Nie wielu autorom się to udaje.Wielkie brawa!

Ale to nie jedyna zaleta "Fangirl"!Powieść czyta się bardzo szybko i przyjemnie przez lekki i fantastyczny styl pisania Rowell.Napisana jest ciekawie z dużą dawką humoru.Lektura bardzo poprawia czytelnikowi humor.Kiedy miałam zły dzień brałam do ręki książkę i szybko zapominałam o problemach i z uśmiechem wsiąkałam w świat tej przesympatycznej powieści.

Oprócz losów bohaterów mamy możliwość przeczytania fragmentów fanfiction pisanego w książce przez Cath.Jest to bardzo interesujące urozmaicenie.

"Fangirl" to książka której od dawna szukałam.Zakochałam się w niej i z bólem musiałam opuścić jej świat.Jest naprawdę warta przeczytania.Myślę,że każdej dziewczynie (a szczególnie fangirl) przypadnie do gustu.Jeżeli podobała ci się "Eleonora&Park" to jestem pewna,że z przyjemnością sięgniesz po "Fangirl".Nie spotkałeś się jeszcze z twórczością Rainbow Rowell?Na co czekasz?Czas to zmienić! :)

MOJA OCENA: 7/10


0 komentarze:

Jun Mochizuki-"Pandora Hearts"

listopada 13, 2015 Pewna Książkoholiczka 0 Comments










"Sielankowa atmosfera przygotowań do ceremonii wkroczenia w pełnoletność piętnastoletniego Oza Vessalusa przeradza się w koszmar gdy chłopak zostaje skazany za grzech,o którym nie miał pojęcia.Wrzucony do Otchłani - wiecznego więzienia,z którego nie ma ucieczki-Oz poznaje dziewczynę o imieniu Alice.
Tryby czasu zaczęły bezlitośnie się obracać...Czy powolne tykanie zegara przyniesie ze sobą jedynie rozpacz,czy też może Alice stanie się promykiem nadziei dla Oza?"
źródło:wydawnicto Waneko
   



Autorką komiksu jest Jun Mochizuki."Pandora 
Hearts" została w Polsce wydana w 2014 roku przez wydawnictwo Waneko.






autorka
Już dawno nie pisałam o mandze.Czas nadrobić zaległości."Pandora Hearts" kupiłam na szkolnej wycieczce.Był to zakup całkowicie na ślepo.Jako,że nie widzę sensu wydawać pieniędzy na pocztówki,breloczki czy figurki stwierdziłam,że fajnie byłoby jednak przywieźć jakąś pamiątkę,która przypominałaby mi o miłych chwilach spędzonych w Gdańsku.Kiedy razem z koleżankami zobaczyłyśmy księgarnie niedaleko sklepu,w którym grupa przebywała,od razu stwierdziłyśmy,że musimy tam pójść.Poprosiłyśmy więc opiekuna o pozwolenie.Jako,że nie miałyśmy zbyt wiele czasu nie miałyśmy możliwości dokładne przejrzeć książek.Bardzo chciałam kupić mangę,a tytułów,na których mi zależało nie było.Kiedy już miałam zrezygnowana wyjść ze sklepu w oko wpadło mi dzieło Jun Mochizuki.I takim oto sposobem"Pandora Hearts" trafiła w moje ręce.Muszę przyznać,że był to świetny wybór.Czytałam w podróży.Mimo,że droga do hotelu nie była najkrótsza to czas zleciał mi niewiarygodnie szybko i kiedy w końcu oderwałam się od lektury okazało się,że jesteśmy prawie u celu,a ja...przy końcu lektury.


Już na początku mangi pokochałam niesamowity świat-zarówno ten rzeczywisty jak i mroczną Otchłań.Oryginalny pomysł,intrygujące miejsca i pełno akcji.Sprawia to,że do tej pozycji wracam bez znudzenia.Czyta się bardzo szybko.Od razu zostajemy wrzuceni w wir akcji.Manga trzyma w niepewności aż do ostatniej strony,a po zakończeniu lektury od razu chcemy sięgnąć po następny tom.

Kreska Jun Mochizuki bardzo mi się spodobała.W czytelny,przyjemny dla oka sposób wykreowała bohaterów i świat ich otaczający.Dokładnie pokazała wszystkie sceny,zwracała również dużą uwagę na tła i szczegóły.Uwagę czytelnika szczególnie przykuwają niezwykłe istoty zwane kartami,które zamieszkują Otchłań.Ciekawe,mroczne i bardzo tajemnicze nadają temu miejscu jeszcze bardziej magiczny charakter.

Główny bohater,Oz jest postacią roztrzepaną,o której z ręką na sercu mogę powiedzieć,że najpierw robi,później myśli.Nie zastanawia się nad konsekwencjami wielu zachowań,a decyzje podejmuje spontanicznie.Nie przeszkadzało mi to jednak.Oz nie jest bohaterem idealnym i uważam,że jest to bardzo dobre.Choć jego zachowanie jest chwilami irytujące,powinno się pamiętać,że jest jeszcze piętnastolatkiem i w jego wieku takie zachowania są raczej normalne.Bardzo go polubiłam i kibicowałam mu przez cały tom.



Moją ulubioną bohaterką została jednak Alice.Mieszkanka Otchłani,znana również jako B-Rabbit jest najciekawszą postacią z całego tomu.Jest dziewczyną odważną,inteligentną i bardzo charyzmatyczną.Pozornie buntowniczka,jednak,jak się później okazuje bardzo zagubiona w środku.Od razu przykuła uwagę i zyskała moją sympatię.

Bardzo polecam.Świetny komiks,jeden z najlepszych jakie do tej pory przeczytałam.Spodoba się każdemu,kto lubi mroczne i trochę bajkowe klimaty.Ale uwaga!Niezwykle wciąga!Jeśli zaczniecie nie ma już ucieczki!Czytacie na własną odpowiedzialność!Żeby nie było,że nie ostrzegałam...

Moja ocena: 9/10



Oglądał ktoś anime?Polecacie? :)))


 --------->FACEBOOK <---------







0 komentarze:

Amanda Hocking-"Zamieniona"

listopada 06, 2015 Pewna Książkoholiczka 0 Comments









Kiedy Wendy Neverly miała sześć lat, matka, przekonana, że jest potworem, usiłowała ją zabić. Jedenaście lat później Wendy usiłuje zgłębić swoją tajemnicę. Kim jest? Do jakiego świata należy? I dlaczego jest inna?


W kolejnym nowym mieście i w nowym liceum Wendy znowu jest wyobcowana. Nie potrafi się z nikim zaprzyjaźnić. I nikomu nie może zdradzić swojego sekretu: że potrafi wpływać na ludzkie umysły, narzucać im swoją wolę...
Pewnej nocy za jej oknem zjawia się nieoczekiwanie tajemniczy Finn. Chłopak zna odpowiedzi na jej pytania, zagadkę
jej przeszłości, źródło jej daru i drogę do miejsca, którego istnienia nawet nie podejrzewała..


źródło opisu: Amber, 2012
źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl




Autorką powieści jest Amanda Hocking.W Polsce powieść została wydana przez wydawnictwo Amber

Na początku spójrzmy na informacje umieszczone z tyłu książki.Ponad milion sprzedanych e-book'ów,ogromna liczba fanów...Razem z interesującym opisem i przepiękną,tajemniczą okładką bardzo zachęciły mnie do przeczytania powieści.Podekscytowana,nie mogłam się doczekać,aż rozpocznę przygodę w magicznej krainie troli.Niestety,już po pierwszych stronach mój entuzjazm minął.Szybko przekonałam się,że powieść w której pokładałam wielkie nadzieje,okazała się być totalną porażką.

Sam pomysł był interesujący.Świat w którym obok ludzi żyją magiczne stworzenia zwane Tryll'ami.Każdy fan fantastyki znalazłby tutaj coś dla siebie.Jednak kiedy bliżej poznamy owe trole z łatwością zauważymy,że nie różnią się one zbytnio od ludzi.Wszystkie piękne,mądre i utalentowane,a jednocześnie nieoryginalne i identyczne.Wyobrażałam je sobie jako coś naprawdę ciekawszego.Zostały pokazany w sposób nudny i kompletnie niedziałający na wyobraźnie czytelnika.

Akcji jest mało,a wydarzenia dzieją się bardzo szybko.W tym przypadku jest to niezwykle niekorzystne.Na początku powieści poznajemy Wendy,główną bohaterkę nieświadomą swojego pochodzenia,a już kilka stron dalej jest w zamku Trylli.Jest to dla mnie bardzo irytujące.Również to,jak szybko oswoiła się z myślą,że nie jest normalną dziewczyną było dla mnie niemożliwe i przesadzone.Wiele wydarzeń jest też moim zdaniem sztucznych,bezsensownych i po prostu głupich.Już na początku mamy dość dziwną rozmowę między główną bohaterką,a pewnym chłopakiem,o którym dowiemy się więcej później więcej.Żąda ona od niego wyjaśnienia,dlaczego "się na nią tak patrzy".Szczerze?Podczas lektury często zdarzało mi się roześmiać lub co chwilę przewracać oczami.

Teraz czas na bohaterów.Tutaj również autorka mnie nie zachwyciła.Postaci,które wykreowała były okropnie nudne i jak już wspominałam wcześniej,jednakowe.Nie było żadnego bohatera,którego charakter by mnie nawet w małym stopniu zainteresował.Widać było,że autorka starała się być chociaż trochę kreatywna,jednak z marnym skutkiem.Być może,gdyby Amanda Hocking zwracała większą uwagę na opisy,wyszłoby to zupełnie inaczej.Niestety,jest jak jest.

Czy warto przeczytać?Moim zdaniem,nie.Czytałam wiele innych,mniej znanych,ale za to o wiele lepszych powieści fantastycznych.Nie radzę marnować czasu i pieniędzy,jednak to,że mi się powieść nie podobała,nie znaczy,że komuś też musi.Osobiście fanką pani Hocking nie zostałam,a po kolejne książki z pewnością szybko nie sięgnę.

MOJA OCENA : 2/10
















0 komentarze: