piątek, 25 grudnia 2015

Victoria Aveyard- "Czerwona Królowa"

"Mieszkańcy Norty dzielą się, ze względu na kolor krwi, na Srebrnych - arystokratów o nadprzyrodzonych umiejętnościach, i Czerwonych - zwykłych ludzi wykorzystywanych jako tania siła robocza i przymusowo wysyłanych na wojnę, która toczy się od prawie stu lat.
Właśnie taki los czeka wkrótce siedemnastoletnią Mare Barrow. Wydaje się, że dziewczyna ma jedynie złodziejski talent, ale gdy trafia na królewski dwór jako służąca, odkrywa w sobie moc, która dla Srebrnych stanowi ogromne niebezpieczeństwo.
Tymczasem w wyniszczonym kraju robi się coraz bardziej niespokojnie. Na sile przybierają ataki tajemniczej Szkarłatnej Gwardii walczącej o wyzwolenie Czerwonych..."
źródło: Wydawnictwo Otwarte

Autorką powieści jest Victoria Aveyard. Powieść możemy przeczytać dzięki Wydawnictwu Otwartemu.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o "Czerwonej Królowej" od razu stwierdziłam, że muszę mieć ją na swojej półce. Śliczna okładka, intrygujący opis i do tego bardzo pozytywna opinia mojej przyjaciółki jeszcze bardziej mnie do tego zachęciły. Nie żałuję wydanych pieniędzy, jednak spodziewałam się czegoś o wiele lepszego.
autorka

Zacznę od zalet. Powieść czyta się ją niezwykle szybko.Autorka zdecydowała się na narrację pierwszoosobową w czasie teraźniejszym,czyli coś co bardzo lubię. Jednak brakowało mi tu dialogów. Nie było tu zbyt wiele rozmów między bohaterami przez co chwilami czytanie mnie nudziło. Dodatkowo raz opisy były za długie, a raz zdecydowanie ich brakowało (szczególnie jeżeli chodzi o bohaterów).

Muszę przyznać, że powieść mnie niesamowicie wciągnęła. Po niedługim wstępie zostajemy wrzuceni w wir emocjonujących wydarzeń przez co nie mogłam oderwać się od czytania. Intrygi, kłamstwa, spektakularne walki i przerażająca wizja świata... Często siedziałam przy książce aż do nocy. Niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Ale zakończenie... Nie domyślicie się!

Książka, trzeba przyznać nie jest zbyt oryginalna. Podczas lektury powieści nie da się nie zwrócić uwagi na to, jak bardzo przypomina inne, znane serie. Najbardziej zauważyłam tutaj "Igrzyska Śmierci" i "Niezgodną", Już nawet nazwa osady zamieszkanej przez rodzinę Mare nasuwa na myśl Igrzyska Śmierci.Panem,Pale... Czyż nie brzmi podobnie? Znajdziemy tutaj również przyjaciela głównej bohaterki, Kilorna. Są sobie bliscy od dziecka, wspólnie handlują na rynku i takim sposobem utrzymują rodzinę. To już znamy. Ale to oczywiście nie jest koniec. Gisa... Młodsza siostra Mare. Dziewczyny są ze sobą bardzo blisko. Ona również pomaga bliskim zarabiając. Prim miała kozę, ta wyszywa. Nie zapominajmy o Pokazach. Widowisko mające na celu pokazanie potęgi i siły Srebrnych. A gdzie walczą? Zgadnijcie. Na arenie oczywiście. A teraz najważniejsze. Nasza bohaterka jest jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Musi ukrywać to,aby przeżyć. Skąd to znamy? "Niezgodna". Mogłabym tak jeszcze wyliczać i wyliczać...
Później podobieństwa te nie rzucają się w oczy tak bardzo jak na początku. Denerwowało mnie to, ale nie przerwałabym przez nie czytania. Jeżeli jednak ktoś nie zwraca na to uwagi lub mu to nie przeszkadza z pewnością jego ocena książki będzie o wiele lepsza. Ja jednak nie należę do tego grona i moim zdaniem powieść dużo na tym traci.

Kolejna rzecz,a dokładniej osoba która irytowała mnie podczas czytania to Mare Molly Barrow - główna bohaterka. Widać,że autorka starała się stworzyć pyskatą, wredną dla Srebrnych buntowniczkę. Z marnym skutkiem. Ta dziewczyna najpierw mówi, później myśli. Często przesadza. Jej słowa ranią innych ludzi, często tych, którzy chcą jej pomóc. Krytycznie ocenia ludzi nie znając ich. Kieruje się wtedy pochodzeniem i kolorem krwi. Poza tym, podejmuje ważne decyzje spontanicznie, nie myśląc nad ich konsekwencjami co często prowadzi do tragedii. Poza tym, ilu ludzi skrzywdziła dla własnych korzyści... Nie zaprzyjaźniłybyśmy się.

"Czerwona Królowa" pomimo wielu wad spodobała mi się. Może nie zachwyciła mnie lecz chętnie sięgnę po jej kontynuacje. Myślę,że jeżeli polubiliście książki do których ją porównywałam to również spodoba się wam świat wykreowany przez Victorie Aveyard. Polecam zarówno i dziewczynom jak i chłopcom.

Moja ocena : 6.5/10








Follow me @worldfrombook