piątek, 29 stycznia 2016

[PRZEDPREMIEROWO!] Dorota Gąsiorowska - "Primabalerina"

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy. 
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?


źródło: wydawnictwo Znak

Już niedługo nadejdzie wiosna. Śnieg całkowicie się roztopi, a gałęzie drzew pokryją piękne liście. Za oknem usłyszymy radosny śpiew ptaków. Nareszcie będziemy mogli schować ciepłe kurtki, szaliki, czapki i rękawiczki. Kto nie wyczekuje tej przepięknej pory roku? Dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam o równie ciepłej, nowej powieści Doroty Gąsiorowskiej -"Primabalerina", która wprowadzi każdego w ten cudny, wiosenny klimat.

Złota zasada -nie oceniaj książki po okładce. Nikt jednak nie zaprzeczy, że koło takiej nie da się przejść obojętnie. Miłe dla oka kolory i śliczna modelka! Patrzy się na to z wielką przyjemnością.

"Primabalerina" jest cudowną, przyjemną historią. Losy młodej kobiety są niezwykle poruszające. Ukazana niezwykła przyjaźń między główną bohaterką, a starszą panią jest naprawdę zaskakująca i piękna. Tajemnica, miłość, codzienne problemy i zmiana swojego życia... To czeka Ninę, główną bohaterkę powieści. Razem z nią dowiadujemy się, że czasem przyszłość okazuje się czasem zupełnie inna niż się spodziewamy. Kobieta nie pomyślała nawet, że w przepięknym Lwowie do którego udała się pełna niechęci i obaw odkryje swoją niesamowitą, rodziną tajemnice, która odmieni jej życie. "Primabalerina" to książka która wciąga od pierwszych stron i trzyma w niepewności aż do samego końca.

Nina, główna bohaterka jest niezwykłą postacią, którą od początku obdarzyłam wielką sympatią. Ta młoda kobieta wiele już w życiu przeszła. Wychowała się w sierocińcu. Nie zna swojej tożsamości, owinięta w chustę z wyszytym jej imieniem została podrzucona. Nina marzyła, aby dowiedzieć się 
czegoś o sobie. Ta młoda kobieta była skromnym i bardzo dobrym człowiekiem. Dbała o innych, a uszczęśliwianie ich sprawiało jej radość. Delikatna i cicha była jednak okropnie uległa i nieskora by walczyć o siebie i bronić swoich praw. Czy jednak jej charakter ulegnie zmianie? Czy w nowym mieście Nina odkryje swoje prawdziwe "ja"? Dowiecie się sami!

Co najbardziej urzekło mnie w książce? Tu możecie się zaskoczyć ponieważ nie wspominam o tym często o tym w recenzjach. Są to opisy! Autorka posługuje się tak pięknym, poetyckim językiem, że nie sposób nie zwrócić na to uwagi. Perfekcyjnie opisuje odwiedzane przez nas miejsca. Dokładnie, ale ciekawie pokazuje miasto silnie oddziałując na wyobraźnię czytelnika. Nie sposób nie zachwycić się tym ślicznym, starym miastem. Oczarowało mnie równie mocno, jak bohaterów powieści. Podczas lektury marzyłam, aby kiedyś móc odwiedzić ten magiczny Lwów i mam wielką nadzieję, że kiedyś będę miała okazję.

Nowa powieść Doroty Gąsiorowskiej jest naprawdę fantastyczna. Warto ją przeczytać! Ta tajemnicza, piękna historia osadzona w prześlicznym miejscu zauroczy chyba każdą czytelniczkę -tę starszą jak i tę młodszą. Jest idealna na ciepłe, wiosenne popołudnie. Jeżeli szukasz przyjemnej, przemyślanej powieści z interesującą bohaterką i rewelacyjnym stylem pisania koniecznie udaj się 17 lutego do księgarni i odkryj tajemnice, jakie skrywa stara kamienica.

ZA EGZEMPLARZ POWIEŚCI SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ZNAK.

Follow me @worldfrombook