Victoria Scott - "Ogień i woda"

"W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie”, by Cody miał „świeże powietrze”. Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna…
…dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet… czy w ogóle je ma.
Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski?
"

źródło: lubimyczytać.pl

Jak już kiedyś pisałam, jestem wielką fanką "Igrzysk Śmierci". Kocham tą historie. Całą trylogię przeczytałam już bardzo dawno temu. Tęskniłam za tymi emojami, które odczułam przy czytaniu znakomitych książek Suzanne Collins. Od zakończenia ostatniej części nie spokałam się z żadną tak fascynującą, wciągającą i zaskakującą powieścią w której bohaterwoie musieliby stawić czoła niebezpiecznej grze w której nagrodą jest życie. Aż do teraz.

Zacznę od tego jak bardzo książka mnie zaskoczyła. Nie pomyślałam nawet, że znajdziemy tu aż tak krwawe i wręcz mrożące krew w żyłach momenty. Spodziewałam się dość lekkiej historii a otrzymałam wciągającą, niebezpieczną przygodę pełną niebezpieczeństw. Przepraszam! Ta powieść nie jest wciągająca. Ona jest jak tornado. Wsysa czytelnika i nie puszcza go do samego końca! Jak tylko zacznie się czytać to nie można przestać. Ile razy siedziałam do późna śledząc losy bohaterów? Za każdym razem kiedy chciałam już odłożyć książkę i położyć się spać, akcja się rozkręcała i musiałam natychmiast wiedzieć co będzie dalej. Oczywiście nie udawało mi się tego przewidzieć. Co tam sprawdziany, kartkówki! Piekielny Wyścig był ważniejszy. Zabierałam książkę praktycznie wszędzie i przy każdej możliwej okazji i z waciekawieniem śledziłam losy Telli i innych uczestników.

"Ogień i woda" jest dość brutalną książką w której nie brakuje rozlewu krwi i drastycznych scen. Zdradzę wam w sekrecie, że w pewnym momencie bohaterowie będą zmuszeni odciąć palec pewnej dziewczynie. Takich rzeczy po książce się nie spodziewałam i byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona. Nie brakuje tutaj rówież niespodziewanych zawroty akcji, miłości oraz mnóstwa tajemnic. Nieraz historia tak mnie zaskoczyła, że aż odkładałam książkę i z szeroko otwartymi oczami zastanawiałam się jak to możliwe po czym z zapałem wracałam do czytania.


Bardzo podobał mi się pomysł z pandorami. Są to zwierzątka posiadające nadprzyrodzone zdolności. Stworzone zostały, aby pomagać w wyścigu zawodnikom.Są one bardzo ciekawe. Każda ma własny charakter i umiejętności. Ich właściciele również są bardzo różni. Większość bardzo dobrze traktuje swoich pomocników jednak są i ci, którzy wyżywają się na swoich pandorach, krzyczą na nie a nawet je biją. Jestem osobą bardzo wrażliwą na krzywdę zwierząt i aż nie mogłam czytać jak niektóre były okrutnie traktowane. Chwilami miałam ochotę wskoczyć do świata powieści i powiedzieć tym okrutym ludziom co o nich myślę!

Tella Holloway jest główną bohaterką i jednocześnie narratorką powieści. Autorka uwikłała ją, zwykłą dziewczynę, w sieć kłamstw, tajemnic i niebezpieczeństw. Nie jest to postać, którą czytelnicy polubią od razu. Na początku jest niezwykle próżną dziewczyną, której jednym z największych zmartwień jest wygląd. Jadąc na Piekielny Wyścig zabiera nawet lakier do paznokci bo przecież w dżungli musi dobrze wyglądać! Z biegiem czasu nastolatka się zmienia. Poznaje smak niebezpieczeństwa i śmierci. Rozumie, że są o wiele ważniejsze rzeczy niż to, jak się prezentuje. Bardzo ją polubiłam. Szczególnie spodobało mi się w niej to, jak bardzo kochała zwierzęta i broniła ich, kiedy ktoś robił im krzywdę. Jej pandora była dla niej bardzo ważna - nadała jej imię i dzieliła się z nią wodą i jedzeniem. Nie traktowała jej jak narzędzie, ale przyjaciela. Tella dzięki temu zyskała moją wielką sympatię.

Jak wiadomo uczestników wyścigu jest mnóstwo. Wraz z bohaterką poznajemy tylko niektórych. Są wśród nich zarówno ci dobrzy, jak i ci, których dziewczyna powinna za wszelką cenę unikać. Każdy ma jednak własny charakter, wygląd, umiejętności i cel. Wydawałoby się, że każdy przyjechał tu aby pomóc komuś bliskiemu. Ale czy napewno? Tutaj też czeka was nie lada zaskoczenie! Wszyscy skrywają jakieś sekrety... Komu Tella może zaufać?

"Ogień i woda" to świetnie napisana książka, którą czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Mamy tu ewelacyjną narracje i krótkie, lecz barwne opisy. Nie zanudzają one czytelnika i pozwalają dobrze wyobrazić sobie opisywany świat. Victoria Scott poradziła sobie tu wyśmienicie!

"Ogień i woda" to świetna powieść. Jestem pewna, że pokochają ją wszyscy, którzy uwielbiają książki z w dużą ilością akcji, różnorodnymi postaciami i przerażającymi grami. Już nie mogę doczekać się aż sięgnę po kolejną część tej wspaniałej opowieści i poznam dalsze losy Telli i Guya.



ZA EGZEMPLARZ KSIĄŻKI SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU IUVI





Popularne posty