Amanda Maciel - "Tease"

"Sara i troje innych uczniów liceum zostało oskarżonych o psychiczne znęcanie się nad swoją koleżanką, które w konsekwencji pchnęło ją do popełnienia samobójstwa. Sara jest napiętnowana i uznana za winną przez swoich kolegów, miejscową społeczność i media. 

W wakacje poprzedzające klasę maturalną, między spotkaniami z prawnikami i sądową psychoterapeutką, Sara musi się zastanowić nad wydarzeniami, które doprowadziły do tej tragedii. Jaką rolę w niej odegrała? Czy znajdzie sposób, aby pójść dalej mimo poczucia, że jej życie się skończyło? "


Wchodzisz do szkoły i czujesz na sobie złośliwe spojrzenia innych. Myślisz, że chciałbyś być gdziekolwiek indziej byle nie tutaj. Nikt cię nie rozumie. Idziesz w kierunku szatni. Słyszysz złośliwe komentarze, wyzwiska. Ktoś powiedział, że jesteś "gruba jak świnia". Wszyscy się śmieją. Chcesz jak najszybciej stąd wyjść. Czujesz napływające do oczu łzy, ale starasz się żeby ich nie zauważyli. Tylko pogorszysz sprawę. Nie wiesz co zrobiłaś nie tak. Nigdy się nawet do nich nie odezwałaś. To nie ich sprawa, że wyglądasz inaczej. To przecież nic złego. Co im to przeszkadza?

Wyśmiewanie. Jest to współcześnie bardzo duży problem wśród młodych ludzi. Pewnie każdy usłyszał już na swój temat wiele nie miłych komentarzy lub widział jak inni sprawiają komuś przykrość. Jednych nie bardzo obchodzi opinia innych i robią to co chcą na przekór wszystkim. Jednak są i ci, których takie słowa bardzo ranią. Coraz częściej się niestety słyszy o wielu tragediach spowodowanych właśnie gnębieniem w szkole.

"Nie chciała żyć w świecie, na którym ja jestem. Nadal jestem na tym gównianym świecie. I walczę z jej duchem."

W "Tease" autorka poruszyła ten bardzo poważny problem. Ofiarą prześladowania była Emma. Koleżanki okrutnie uprzykrzały jej życie. Wyzwiska, podłe żarty, plotki, fikcyjne konto dziewczyny na portalu społecznościowym... To doprowadziło do tego, że nastolatka załamała się i zamknęła w sobie. Historia ta nie zakończyła się szczęśliwie. Młoda dziewczyna, przed którą było jeszcze całe życie nie dała rady i popełniła samobójstwo.

Wydarzenia poznajemy nie z perspektywy ofiary, ale z sprawcy. Co czuje osoba która przyczyniła się do śmierci drugiego człowieka? Cóż, Sara uważa, że to nie jej wina, ale Emmy. Przecież "ona sama założyła ten sznur"! Samotna, odrzucona przez innych i nazywana morderczynią twierdzi, że to dziewczyna zniszczyła jej życie. Po tej przykrej sprawie wszyscy odwrócili się od niej. Spotyka się teraz z odrzuceniem i wyzwiskami. Ludzie zarzucają jej, że jest "morderczynią" i trzymają się od niej z daleka. Została sama.

Mamy tu do czynienia z typowym prześladowcą szkolnym. Sara to bohaterka tak żałosna, że aż czasem było mi jej żal. Absolutnie nic sobą nie reprezentowała. Na siłę próbowała być popularna i lubiana. Robiła wszystko to, co mówiła jej przyjaciółka, która wpadała często na niesamowicie bezsensowne pomysły. Dlaczego wyzywała koleżankę? Chciała poczuć się lepsza, pewniejsza siebie? Bardzo jej nie lubiłam, podobnie jak innych bohaterów. Zachowywali się jak głupie, rozpieszczone dzieci. Nie wiem jak mam nawet skomentować fakt, że kiedy dowiedzieli się o samobójstwie Emmy dalej się z niej nabijali. Nie wierzycie? Tak! Podpici wyśmiewali sposób w jaki nastolatka postanowiła odebrać sobie życie. Faktycznie, niesamowicie zabawne. Bardzo mnie to zszokowało.

Cały czas miałam nadzieję, że bohaterka zrozumie, że zrobiła źle. Można powiedzieć że tak było. Nie jestem jednak pewna czy to było do końca szczere. Brakowało mi takiej widocznej zmiany, czegoś co mogłoby wpłynąć na czytelnika i przekonać go, że takich rzeczy nie powinno się robić i bardzo się ich  później żałuje. Sara przestała uważać, że ona nie jest winna. Przeprosiła, ale nie dlatego, że sama odczuła taką potrzeby tylko za namową brata. Bardzo chciała po prostu odzyskać choćby część starego życia i już móc zakończyć tę sprawę. 

Uważam, że Emma również nie była niewiniątkiem i niesprawiedliwe byłoby oskarżanie tylko i wyłącznie jej znajomych ze szkoły. Ona również nie raz powiedziała jakieś kąśliwe uwagi na temat dziewczyn i zrobiła im niejedną przykrość. Nie da się jednak zaprzeczyć, że tamte osoby zdecydowanie przesadzały i często ich zachowanie było agresywne bez jakiegokolwiek powodu.

Opisane są zarówno wydarzenia z teraźniejszości jak i przeszłości. Poznajemy historię okrutnej gnębicielki, którą była Sara jak i zagubionej dziewczyny oskarżonej o znęcanie się nad koleżanką. Akcja toczy się dość ospale. Chwilami książka była naprawdę bardzo nudna, szczególnie wydarzenia osadzone w teraźniejszości.

Książkę czyta się bardzo szybko, skończyłam ją w jeden dzień. Podczas lektury dobrze widać, że narratorką jest nastolatka. Język jest prosty i zawiera typowo używane przez młodzież wyrazy. Znajdziemy w niej również dużo wartościowych cytatów, na które warto zwrócić uwagę.

W niektórych momentach miałam wrażenie jakby autorka gdzieś się śpieszyła. Na wiele rzeczy Amanda Maciel mogła zwrócić większą uwagę, np. uczucia bohaterki. Niektóre kwestie nie zostały do końca wyjaśnione. Jest wiele rzeczy których chciałabym się dowiedzieć.

Muszę przyznać, że "Tease" mnie rozczarowało. Spodziewałam się głębokiej, poruszającej historii. Myślę, że gdyby autorka bardziej skupiła się na przemianie Sary książka byłaby o wiele bardziej wartościowa. Jednak mimo to uważam, że warto po nią sięgnąć. Porusza ważny problem. Być może ktoś zrozumie dzięki niej jak bardzo możemy zranić drugiego człowieka.

Jeżeli to ty lub ktoś w twoim otoczeniu jest ofiarą gnębienia w szkole zwróć się o pomoc do osoby dorosłej której ufasz. Może być to rodzic, nauczyciel, ciocia, wujek... Szukaj pomocy!










Popularne posty