czwartek, 24 marca 2016

# dla młodzieży # lauren oliver

Lauren Oliver - "Delirium"

"Rząd USA przejął kontrolę nad życiem obywateli. Jednym z jej przejawów jest poddawanie ludzi zabiegowi, który ma pozbawić ich głębszych uczuć.

Nastoletnia Lena z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym przestanie jej zagrażać amor deliria nervosa, czyli miłość. Jednak na krótko przed planowaną operacją w jej życiu pojawia się Alex. To dla niego serce dziewczyny zabije mocniej i dla niego gotowa będzie zaryzykować swoje życie. Bo miłość - choć może zabić - może też ocalić."
źródło opisu: Otwarte, 2012



Każdy z nas już kiedyś obdarzył kogoś miłością. Jesteśmy wtedy z tą osobą bardzo blisko. Często o niej myślimy, martwimy się, czy wszystko w porządku.Jest dla nas najważniejsza. Kiedy pojawiają się jakieś trudności jesteśmy przy niej i wspieramy ją. Nie myślimy o sobie, ale cieszymy się i jej szczęściem. Miłość to piękne uczucie. Dostarcza wiele radości. Wspólnie z ważną dla nas osobą przeżywamy niezapomniane chwile. Pojawiają się jednak i te, których nie lubimy wspominać. Kłótnie, choroby, rozstania i czasem nawet nieunikniona śmierć. To wszystko bardzo rani człowieka. Ciężko jest pozbierać się po czymś takim. Myślimy wtedy,że już nigdy więcej nie będziemy z nikim tak blisko. Nie chcemy przecież więcej cierpieć. Czy miłość przynosi nam tylko smutek? Czy nie warto mimo trudności kochać i być kochanym?

Przyszłość. Miłość została ona uznana jako choroba i wynaleziono na nią lekarstwo. Każdy, kto skończy 18 rok życia zostaje obowiązkowo poddany zabiegowi i już nie jest w stanie obdarzyć już nikogo uczuciem. Nareszcie może być szczęśliwy i bezpieczny. Nie ma nikogo o kogo mógłby się martwić, kto mógłby go zranić. Kiedyś miłość doprowadzała ludzi do szaleństwa. Teraz koniec z samotnością, koniec ze smutkiem! Ludzie nie są już okrutni, kapryśni, brutalni, samolubni! Oto idealny świat bez lęku! Tak przynajmniej mówi rząd. Czy mają racje? Czy od kiedy wynaleziono lek ludzie są szczęśliwsi?

Wyobraź sobie świat bez miłości. Nie zależy ci na nikim. Nie masz osoby, która dbałaby o ciebie i dzięki której czułbyś że jesteś dla kogoś ważny. Rodzice nie kochaliby nawet własnych dzieci. Ich więzi wynikałyby wyłącznie z odpowiedzialności i poczucia obowiązku. Nie zraniłoby ich gdyby coś im się stało. Podobnie byłoby ze zwierzętami. Kiedy posiadamy pupila jest on dla nas zazwyczaj bardzo ważny. Nigdy byśmy nie zrobili mu krzywdy. Dbamy o niego, pilnujemy aby zawsze był najedzony i szczęśliwy. Cóż, po zabiegu już by nam na nim ani trochę nie zależało. Mógłby go ktoś na naszych oczach postrzelić, umierałby sam na ulicy a my wrócilibyśmy do domu jak niby nigdy nic. Lena była świadkiem takiej przerażającej sceny. Nie cierpielibyśmy, to fakt, ale kto chciałby być pozbawiony jakikolwiek uczuć?

"Delirium" to pierwsza część trylogii autorstwa Lauren Oliver. Wydana została przez Wydawnictwo Otwarte.

Autorka, muszę przyznać, miała bardzo oryginalny pomysł na książkę. Historia Leny bardzo mi się spodobała. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, a czytam sporo książek tego typu. Zainteresował mnie świat w którym żyła młoda dziewczyna i zachowanie wyleczonych ludzi. Bardzo fajnym urozmaiceniem są fragmenty różnych ksiąg i wierszy popularnych w książkowym USA.

Lauren Oliver ma bardzo fajny styl pisania. Powieść czyta się naprawdę przyjemnie. Znajdziemy w książce wiele wartościowych przemyśleń na temat miłości i życia oraz pięknych cytatów.

Bardzo polubiłam bohaterów. Każdy jest inny, ma swój charakter. Są bardzo ciekawi. Moją sympatię zyskała Lena, główna bohaterka i jednocześnie narratorka powieści. Przechodzi ona ogromną zmianę. Poznajemy ją jako posłuszną dziewczynę, która wierzy, że po zabiegu jej życie zmieni się na lepsze i nie może się doczekać tego dnia. Stale uważa na to co robi i mówi. Stara się być jak najlepsza. Wszystko się zmienia kiedy pojawia się On. Zaczyna jej na nim zależeć. Wtedy dostrzega, że życie ludzi nie jest takie idealne jak jej się do tej pory wydawało i przez ten cały czas była okłamywana. Nie chce, aby remedium sprawiło że zapomni o najbliższych. Co się z nią stanie? Tego musicie dowiedzieć się sami. Zobaczycie, ta dziewczyna was nieźle zaskoczy!

W powieści brakowało mi akcji. Momentami jest ona niezwykle nudna. Na szczęście, ostatnie strony są niesamowite! Te czytałam z bijącym sercem i ciężko było mnie oderwać od książki. Mam nadzieję, że kolejne części będą coraz lepsze!

"Delirium" to dobra książka. Jeżeli ktoś lubi oryginalne dystopie z wątkiem miłosnym to jest to tytuł na który koniecznie powinien zwrócić uwagę. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów. Polecam!
















Follow me @worldfrombook