Monika Marin - "Kroniki Saltamontes. Ucieczka z mroku"







Adam i Aleks - dwóch młodych przyjaciół z sierocińca, jeden obdarzony nieprzeciętną intuicją, a drugi inżynieryjnym umysłem - konstruują Maszynę do Produkowania Szczęścia. Nagle ich życie zmienia się nie do poznania, a oni wyruszają w podróż w poszukiwaniu domu, za którym tęsknią. Po drodze spotkają ich sytuacje piękne i wzruszające, ale i niebezpieczne i pełne emocji. Ich życie nabierze tempa, gdy w średniowiecznych podziemiach odnajdą tajemnicze księgi. Najważniejszą jednak rzeczą jest dotrzeć do miejsca, które wspólnie wylosowali na mapie, oraz aby ich wynalazek uszczęśliwił nie tylko ich, ale i ludzi o dobrym sercu. Opowieść o wielkiej sile przyjaźni, miłości, nadziei i marzeń.





Często,  z ust moich rówieśników słyszę stwierdzenie, że polskie książki dla młodzieży są słabe. Z tego powodu wiele nastolatków czyta głównie literaturę obcą, a powieści naszych autorów omija szerokim łukiem. Nie zgadzam się z nimi. "Ucieczka z mroku" autorstwa Moniki Marin to kolejna powieść, która udowadnia, że Polacy mają się czym pochwalić.

"Mówiła, że wszystko jest częścią większej całości, a jeżeli coś się nam w życiu przytrafia, to po to, aby wyciągnąć z tego wnioski lub z tego skorzystać."

Autorka zabiera nas w ekscytującą, pełną przygód i niespodzianek podróż. Towarzyszyć nam będą dwaj mali poszukiwacze przygód - Adam i Aleks. To niezwykli bohaterowie. Są ciekawskimi, inteligentnymi dziećmi i co najważniejsze bardzo dobrymi. Nie myślą tylko o sobie, ale też pomagają innym. Polubiłam ich i niesamowicie się z nimi zżyłam. Byli dla mnie jak przyjaciele. Często wpadali w tarapaty i bardzo się wtedy o nich martwiłam. Czasem nie podobało mi się ich zachowanie, czasem byłam z nich dumna.
Dzieci spotykają oni na swojej drodze wiele innych postaci. Jedni są dobrzy i starają się pomóc chłopcom, są jednak i ci, którzy nie mają dobrych intencji. Autorka świetnie wykreowała bohaterów. Każdy jest inny - ma własny, ciekawy charakter i "to coś" co wyróżnia go na kartach powieści. Wielu z nich nie da się nie lubić.

"A teraz uwierz mi: przed tobą bardzo długa podróż przez życie. A życie to zmiany. Gdy nie ma zmian, nie ma życia. Życie jest jak rzeka. Nie możesz zatrzymać jej biegu, bo wtedy z rzeki robi się staw, w którym nie ma już krystalicznej wody, a brudna, ciężka ciecz. Musisz być dzielny i nie zgadzać się na los, jaki cię teraz spotyka."

Można by pomyśleć, że jest to książka dla dzieci. Każdy jednak znajdzie w niej coś dla siebie. Jest to niesamowicie mądra historia z tajemnicą w tle. Ukazuje ona wiele ważnych w życiu wartości. Historia przyjaciół uczy przyjaźni, miłości i dobroci. Tekst zawiera wiele pięknych cytatów i myśli, które być może sprawią, że czytelnik przerwie na chwilę czytanie i zastanowi się nad swoim życiem.

Każdemu, kto lubi czytać o przygodach ta historia przypadnie do gustu. Poznajemy świat pełen tajemnic i zagadek. Mamy tutaj niezwykłe bractwo, podziemia, niesamowite zdarzenia... Wszystko jest przepięknie opisane, dzięki czemu bez problemu możemy sobie to wyobrazić. Ciekawe jest również to, że wydarzenia mają miejsce tuż po zakończeniu wojny. Można dzięki temu wiele się dowiedzieć na temat życia ludzi w tamtych czasach.

Nasi bohaterowie przeżywają mnóstwo przygód. Poznają nowe rzeczy i nabywają nowych doświadczeń. Z zapałem śledziłam ich losy. Czasami czułam się tak, jakbym sama brała udział w opisywanych wydarzeniach. W książce nie ma miejsca na nudę! Ciągle się coś dzieje. Wciągnęła mnie ona już od pierwszej strony. Byłam bardzo ciekawa co będzie dalej.  Często próbowałam przewidzieć co się zdarzy, ale bardzo rzadko mi się to udało.

"To nie rzeczy tworzą nasze życie, ale nasza wiara w możliwość bycia szczęśliwymi."

Nie powinno się oceniać książki po okładce. "Ucieczka z mroku" jest jednak tak cudownie wydana, że nie mogłabym o tym nie napisać. Jest w niej coś niezwykłego. Przypomina trochę stare książki. Ma przecudowną okładkę. Kiedy zajrzymy do środka zobaczymy również śliczne ilustracje od których nie można oderwać wzroku. Całość wygląda po prostu magicznie. Powieść swój urok, który od razu przyciąga czytelnika. Książka idealnie prezentuje się na półce.

"Kłopot jest wtedy, jak człowiek sam się mierzy z problemami. Ale jak ma kogoś u swojego boku, to już nie kłopot, tylko sprawa do rozwiązania."

Pierwsza część serii Moniki Marin strasznie mi się spodobała. Polecam absolutnie każdemu! Jest to naprawdę wartościowa pozycja, która porwie zarówno dzieci jak i dorosłych. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część i poznam dalsze losy bohaterów. Jakie tajemnice skrywa tajemne bractwo Saltamontes?  Wkrótce się tego dowiem.

Zwiastun książki




Moja ocena - 9/10 




Popularne posty