Dorota Suwalska - "Czarne jeziora"

Magda próbuje zrozumieć, o co jej tak naprawdę w życiu chodzi. Uzdolniona literacko dziewczyna zaczyna prowadzić dziennik i szuka odpowiedzi na pytania, które boi się zadać. Jej stosunki z matką są coraz bardziej napięte. Także z ojczymem, u którego zawsze ceniła rozsądek i opanowanie, coraz gorzej się dogaduje. W szkole również nie jest najlepiej. Wyłącznie na spotkaniach Klubu Literackiego Magda łapie oddech. Wśród jego dziwacznych członków czuje się najbardziej na miejscu. Do tego prowadzący to uwielbiany przez nią pisarz. Jednak potrzeba konfrontacji z matką i zmierzenia się ze skrywaną przez lata prawdą coraz częściej daje o sobie znać...
źródło: okładka


Jest wiele książek młodzieżowych, które poruszają trudne tematy. Depresja, anoreksja, wyśmiewanie... Każdy mógłby wymienić przynajmniej kilka książek w których występuje ten wątek. Czy czytaliście jednak powieść, której bohaterka jest dziewczyną chorą na HIV?

Przyznam szczerze, że mało wiedziałam na temat tej problematyki. To dlatego powieść "Czarne jeziora" zwróciła moją uwagę. Nie słyszałam wcześniej o powieści w której poruszana byłaby ta tematyka. Postanowiłam więc dowiedzieć się nieco więcej na ten temat i dałam szansę "Czarnym jeziorom".

Wiele osób narzeka na okładkę. Mnie ona naprawdę się podoba. Jest bardzo ładna i ciekawa. Od razu przykuła mój wzrok. 

W tej książce zainteresowała mnie też główna bohaterka. Czy wy też uwielbiacie, kiedy główny bohater książki jest do was w jakiś sposób podobny? Ja tak! Kiedy tylko przeczytałam w opisie, że Magda kocha książki, uczęszcza do Klubu Literackiego i jest uzdolniona literacko wiedziałam, że będę miała z nią coś wspólnego. Tak się też stało. Chwilami naprawdę przypominała mi mnie. Polubiłam ją. Przechodzi bardzo ciężki etap w życiu i próbuje jakoś sobie z tym poradzić. Problemy w rodzinie, w szkole, a do tego jeszcze wieść o wirusie... Wszystkie te trudne emocje przelewa na papier. Jej odskocznią od szarej codzienności jest Klub Literacki. Tam może poświęcić się swojej pasji.  Jest ciekawą postacią. Autorka przedstawiła ją, jak i innych bohaterów w realistyczny sposób. Są oni naprawdę naturalni.



Powieść ta porusza bardzo trudny temat, jakim jest wirus HIV. Zauważyłam, że niewielu pisarzy porywa się na tą tematykę - szczególnie w Polsce. Bardzo podoba mi się to, że pani Dorota Suwalska zdecydowała się na to. Uważam, że jest to temat o którym mówi się teraz zdecydowanie za rzadko. Wielka szkoda. Rozmawiałam o tej książce z moimi znajomymi i dowiedziałam się, jak wielu nic nie wie na temat tej problematyki. Uważam, że młode osoby powinny dowiadywać się więcej na temat takich rzeczy. Gorąco zachęcam , szczególnie nastolatków, do sięgnięcia po tę powieść. Uświadamia ona o istotnym, choć z reguły unikanym w książkach problemie.

Książka napisana jest w formie dziennika. Rzadko zdarza mi się przeczytać taką powieść, aczkolwiek bardzo to lubię. Cieszę się, że pani Dorota Suwalska zdecydowała się na taką formę. Uważam, że idealnie pasuje do tej historii. Dzięki temu możemy w bardzo prosty sposób przyjrzeć się przeżywanym przez nastolatkę emocjom i lepiej zrozumieć to, co w danej chwili czuje.  Powieść czyta się ją bardzo szybko i lekko. Napisana jest, jak to dziennik, językiem bardzo prostym i naturalnym. Pojawiają się sformułowania typowe dla młodzieży.
Znalezione obrazy dla zapytania pApierowypies.pl LOGO





Popularne posty