Veronica Roth - "Naznaczeni śmiercią"

lutego 12, 2017 Pewna Książkoholiczka 0 Comments

Nowa powieść autorki kultowej serii "Niezgodna". Jednoczesna premiera w 33 krajach!
Na jednej z planet w odległej galaktyce żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Losy Cyry i Akosa splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Naznaczeni śmiercią, naznaczeni stratą. Wyzwoleni przez miłość.

Veronica Roth to autorka, którą zna praktycznie każdy.  Jedni uwielbiają serię Niezgodna spod jej pióra, inni żywią do niej szczerą niechęć. Nikt jednak nie zaprzeczy, że stała się ona prawdziwym hitem i zgromadziła naprawdę liczne grono fanów na całym świecie.

Mimo że o "Niezgodnej" krąży wiele bardzo złych opinii, ja naprawdę lubię te książki.Nie należą co prawda do moich ulubionych, ale spędziłam z nimi bardzo przyjemne chwile, które miło wspominam. Czytałam je już dawno temu, więc nie wiem, czy gdybym spotkała się z nimi w tym wieku, lektura byłaby dla mnie taką przyjemnością.

Kiedy tylko usłyszałam o "Naznaczonych śmiercią" wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Powodów ku temu miałam kilka. Przede wszystkim ciekawiła mnie nowa pozycja znanej mi już autorki. Chciałam też zobaczyć, czy pani Roth naprawdę pisze tak źle, jak wiele osób mówiło po lekturze jej poprzednich pozycji. Pomijając jednak autorkę - historia ta wydawała mi się strasznie ciekawa i wciągająca. Czułam, że będzie to jedna z tych pozycji, przy których można spędzić bezsenne noce zaczytując się w przygody bohaterów. Czy pomyliłam się?

Chociaż czytałam "Niezgodną" naprawdę dawno temu, to jednak śmiało mogę powiedzieć, że
 ta powieść jest o wiele lepsza. Sięgnięcie po nią okazało się świetnym pomysłem. Lektura zapewniła mi kosmiczną zabawę, chociaż na początku mojej przygody z książką myślałam , że będzie wręcz przeciwnie.

Veronica Roth zabiera tym razem czytelników w galaktyczną podróż, gdzie dwa darzące się nienawiścią rody rywalizują ze sobą. Trzeba przyznać, że tutaj autorka naprawdę się popisała. W stworzenie świata włożyła mnóstwo pracy. Wykreowała zupełnie inną rzeczywistość, dając początek czemuś totalnie nowemu. Mamy do czynienia z zupełnie nowym światem. Czytelnik musi poznać zasady, jakim się on rządzi, jego zwyczaje i wierzenia. Autorka stworzyła to z ogromną pasją i widzimy, jak bogata jest jej wyobraźnia. Wykazała się ogromną kreatywnością. Podczas lektury zabierała nas do zupełnie innej rzeczywistości. Jest to świetne, ale ma też swoje minusy. Pisarka zasypuje nas też mnóstwem pojęć, które na początku strasznie mi się mieszały. Trzeba czytać w dużym skupieniu żeby nie pogubić się w tym wszystkim. Wielu rzeczy autorka na początku nie wyjaśniła i czytając, czułam się kompletnie zagubiona. Często nie rozumiałam tego, co się akurat działo. Było strasznie chaotycznie. Bardzo mi się to nie podobało. Uważam, że dobrze by było gdyby autorka zdecydowała się na jakiś wstęp, który chociaż trochę pomógłby czytelnikom odnaleźć się w nowym miejscu. Zniechęcało to do czytania. Nie potrafiłam na początku wciągnąć się w książkę. Odkładałam i nie miałam zbyt dużej ochoty do niej wracać. Bałam się, że będzie się to dalej ciągnąć. Na szczęście tak się nie stało.

Chociaż trwało to około 100 stron, to jednak w końcu "Naznaczeni śmiercią" zaczęli wciągać mnie do swojego świata. Akcja nabierała coraz szybszego tempa. Ciągle się coś działo. Intrygi, walki, podróże... Wydarzenia są niesamowicie dynamiczne. Nie ma miejsca na nudę. Wszystko to sprawiło, że w końcu ciężko było oderwać się od tej historii. Ciągle chciałam wiedzieć co będzie dalej i jakie niespodzianki przygotowała dla mnie autorka na kolejnych stronach powieści. Nie raz porządnie się zaskoczyłam. Szybko te pierwsze strony poszły w niepamięć i całkowicie zakochałam się w historii.

Veronica Roth nie zapomniała również o bohaterach, którzy bez wątpienia są istotnym elementem powieści. Wiecie, że często zdarza mi się na to narzekać. Tutaj jednak nie mam do czego się przyczepić. Pisarka wykreowała naprawdę świetnych bohaterów. Każda postać ma ciekawy charakter i coś, co sprawia, że nie jest taka jak inni. Ukazuje nam różne portrety psychologiczne. Obserwujemy uczucia, emocje bohaterów. Strasznie się z nimi zżywamy, co sprawia, że z zapałem obserwujemy ich przygody i z niecierpliwością czekamy na rzeczy, z którymi jeszcze przyjdzie im się zmierzyć.

Jak bardzo łatwo jest się domyślić, w książce nie zabrakło wątku miłosnego. Często odrzuca to szczególnie chłopców, których dana książka zainteresuje. Od razu uprzedzam - "Naznaczeni śmiercią" nie należy do romansideł, którego niektórzy mogą się spodziewać. Jest on jednak naprawdę subtelny. Autorom często zdarza się sprawić, że relacje dwójki bohaterów są naprawdę infantylne i zaczynają stawać się głównym wątkiem w historii. Veronica Roth jednak tego uniknęła.  Myślę, że męska część miłośników książek znajdzie tu coś dla siebie i polubi nowe dzieło pani Roth.

"Naznaczeni śmiercią" to świetna pozycja, którą polecam zarówno fanom autorki, jak i tym, na których jej twórczość zrobiła raczej negatywne wrażenie. Warto dać Veronice Roth drugą szansę. A może jeszcze nie znacie żadnego z jej tytułów? Myślę, że warto zacząć właśnie od tej pozycji. Chociaż wielką fanką tej książki nazwać bym się nie mogła, to nie mogę doczekać się kolejnej części. Gorąco polecam!


Znalezione obrazy dla zapytania duzeka.pl logo

You Might Also Like

0 komentarze: