James Frey, Nils Johnson - Shelton - "Endgame. Klucz niebios"

Znalezione obrazy dla zapytania endgame 2Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Kontynuacja międzynarodowego multimedialnego fenomenu Endgame. Wezwanie!

Klucz Ziemi został już odnaleziony. Pozostały jeszcze dwa. I dziewięciu Graczy. Tylko jeden może zwyciężyć. Toczy się gra o istnienie ludzkości.
Aisling Kopp wierzy w niemożliwe: Endgame może zostać powstrzymane. Zanim jednak dociera do domu, przechwytuje ją CIA. Wiedzą o Endgame. I mają własny pomysł, jak powinno zostać rozegrane. Pomysł, który może zmienić wszystko.

Hilal ibn Isa al-Salt ledwo przeżył atak, który potwornie go okaleczył. Teraz wie o czymś, o czym pozostali gracze nie mają pojęcia. Aksumowie są w posiadaniu sekretu, który może ocalić ludzkość, a nawet pokonać istoty stojące za Endgame.

Sarah Alopay zdobyła pierwszy klucz. Niestety kosztowało ją to zbyt wiele. Jedyną rzeczą, która pozwoli jej utrzymać demony z daleka, jest udział w grze. Gra, żeby wygrać.

Klucz Niebios – gdziekolwiek jest i czymkolwiek jest – będzie następny. Pozostałych przy życiu dziewięciu graczy nic nie powstrzyma przed jego zdobyciem.


Wraz z bohaterami odnalazłam już Klucz Ziemi. Przetrwaliśmy wiele zagrożeń. Byliśmy wystawiani na różne próby. Walczyliśmy, aby przetrwać. Nienawidziliśmy, kochaliśmy, zdradzaliśmy i pomagaliśmy. Ale to nie koniec. Endgame trwa. Klucz Ziemi czeka na odnalezienie. Co wydarzy się teraz? Jakie wyzwania czekają na kartach kolejnej części tej rewelacyjnej serii? 

Ostatnio nie mogłam wyjść z zachwytu nad pierwszą częścią"Endgame". To moje nowe, wielkie książkowe odkrycie. Całkowicie pokochałam tę historię i nie mogłam doczekać się, aż sięgnę po kontynuację. Podeszłam do niej jednak ostrożnie. Troszeczkę bałam się, że "Klucz Niebios" okaże się o wiele gorszy od poprzedniczki. Wiecie, że różnie bywa z tymi środkowymi częściami serii... Na szczęście moje obawy nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. Drugi tom nie jest o niebo lepszy, ale i nie gorszy. Autorzy perfekcyjnie utrzymali poziom pierwszej części.

Historia po raz kolejny mnie porwała. Skłamałabym, mówiąc, że wciągnęłam się w nią od pierwszej strony. Troszkę mi to zajęło. Było to pewnie spowodowane tym, że w ostatnim czasie miałam dosyć spore urwanie głowy, przez co mało czytałam oraz przerwą pomiędzy dwoma tomami. Jednak po kilkunastu stronach książka po raz kolejny całkowicie mną zawładnęła. Mogłam czytać, czytać, czytać i czytać. Nie miałam najmniejszej ochoty odrywać się od lektury. Ciągle coś się działo. Jest tu mnóstwo akcji. Sprawia to, że po prostu musimy poznać co będzie dalej. Za każdym razem dzieje się coś, przez co jesteśmy wręcz zmuszani do śledzenia historii. Pisarze trzymają nas w napięciu, krew leje się strumieniami. Często nawet kiedy odkładałam powieść, dalej żyłam w jej świecie. Myślałam o tym, co stanie się, kiedy powrócę do jej świata. Snułam przeróżne teorie, próbowałam przewidzieć jak coś się skończy. Rzadko mi się to udawało. Autorzy nie raz tak mnie zaskoczyli, że nie mogłam się pozbierać. Czytanie pozwoliło mi totalnie oderwać się od rzeczywistości i myślami przenieść się do zupełnie innego świata.

Bohaterów jest coraz mniej. Nic nie zmieniło się od pierwszego tomu. Szkoda, że autorzy nie postanowili bardziej ukazać psychiki postaci - emocji, przeszłości, uczuć. Są tylko pionkami. Pisarze i tutaj pozostają bezstronni. Czytelnik jest obserwatorem całej gry. Sam wybiera, komu chce kibicować. Ja również mam swoich kilku ulubieńców. W tej części poświęcono więcej uwagi niektórym bohaterom, których poznaliśmy nieco słabiej. Nie martwcie się jednak - każdy będzie miał swój moment i na pewno nikogo nie zabraknie.

W tym tomie pojawia się więcej tajemnic związanych z Endgame i Kelperami. W głowach niektórych bohaterów pojawiają się wątpliwości, dotyczące Gry i tego, w co do tej pory wierzyli.Sprawa zaczyna się nieźle komplikować. Gdzie to zaprowadzi Graczy? Przekonamy się w następnym tomie. Nie zapowiada się jednak prosto. 

Jeżeli pierwszy tom nie przypadł Wam do gustu, to raczej "Klucz Niebios" nie sprawi, że nagle pokochacie tę serię. Nie różni się bardzo od poprzedniego, więc ci, którzy niezbyt polubili "Wezwanie" mogą odpuścić sobie czytanie. Za to fanów pierwszej części nie trzeba dodatkowo zachęcać. Jak najszybciej biegnijcie do księgarni i dowiedzcie się, jakie tajemnice skrywa Endgame!


Popularne posty